Odpowiedź na tak postawione pytanie jest zasadniczo bardzo prosta: od początku! I na tym kończę ten wpis. Oczywiście żartuję. Zacznijmy zatem od początku.
Jednym z elementarnych etapów wdrażania matrycy do organizacji jest dobre zaprojektowanie procesu. Dlaczego dobre? Dobre, bo optymalne. Projektując matrycę musisz na chwilę wcielić się w skórę swojego odbiorcy, ale nie rzadko również wejść w rolę współużytkowników. Na końcu musisz jedynie odpowiedzieć sobie na 3 fundamentalne pytania.
- Czy moja matryca spełnia moje oczekiwania jako zarządzającego organizacją?
- Czy moja matryca odzwierciedla w sposób wystarczający digitalizowany proces?
- Czy moja matryca „oddaje” pod kątem oczekiwań optymalizacyjnych w mojej organizacji?
Jeśli odpowiedź na te pytania jest po trzykroć pozytywna, to jesteś w dobrym miejscu. Gratuluję.
Oczywiście w tym miejscu musimy wspólnie założyć dwa dostępne scenariusze. Wprowadzając funkcje matematyczne mocno się z tym liczyliśmy. Albo jesteś w sytuacji w której masz już swoją matrycę i jedynie chcesz ją zmodyfikować pod kątem użycia w niej funkcji matematycznych, albo też dopiero zaczynamy wspólną przygodę i czeka Cię zaprojektowanie matrycy od samego początku. Obie sytuacje są dobre aby użyć funkcji matematycznych, obie sytuacje mają również swoje minusy.
W przypadku kiedy jedynie „uzbrajasz” istniejącą już matrycę w nowe funkcje, musisz to czynić rozważnie, tak aby nie zniszczyć tego co dotychczas wypracowałeś. Jesteś jednak w o tyle dobrej sytuacji, że twój proces jest mocno zdefiniowany i co najważniejsze skoro zabierasz się za modyfikacje, jesteś na tyle zaangażowany i świadomy że wiesz w którym miejscu procesu wykorzystasz nowe funkcje matrycy. W tym miejscu zapamiętaj proszę jedną ważną rzecz. Co prawda stworzyliśmy narzędzie które możesz dowolne modyfikować w łatwy i intuicyjny sposób, ale jeżeli po Twojej stronie pojawią się jakiekolwiek wątpliwości zawsze możesz wezwać nas na pomoc. Nasi inżynierowie aplikacji czekają, aby Cię wesprzeć w optymalizowaniu Twoich procesów!
W drugim przypadku, kiedy zaczynasz od samego początku, kiedy jesteś nowym Bricksisowiczem, prawdopodobniej będzie nam o tyle ciężej, gdyż musimy zdefiniować i zaprojektować cały proces od przysłowiowego zera, mamy jednak o tyle łatwiej że nie mamy czegoś zepsuć :). Zauważyłeś zapewne, że piszę w liczbie mnogiej. Pamiętaj proszę, że na każdym etapie pracy z Bricksis jesteśmy dla Ciebie, jeśli tylko będziesz tego od nas oczekiwał, zaś w szczególności na samym początku kiedy możesz współpracować z naszymi inżynierami aplikacji przy samym wdrożeniu do swojej organizacji.
Niezależnie jednak na którym etapie i w którym scenariuszu się poruszamy chcąc wykorzystać funkcje matematyczne, robimy to w kilku prostych krokach.
Mając otwartą matrycę odpalamy funkcjonalność w lewym górnym rogu, za pomocą takiego malutkiego śmiesznego kalkulatorka – jak powiedział jeden z naszych użytkowników. Po włączeniu tej funkcji każda z dostępnych kolumn wolnych i nie zajętych przez dane ani inne funkcje staje się automatycznie przestrzenią na przyjęcie formuł i danych składowych. Klikając w kalkulator dostępny w nagłówku kolumny wybierasz kolumnę która ma stanowić wynik danej formuły matematycznej, a następnie poprzez wybór definiujesz, niejako zapraszasz pozostałe wolne kolumny aby stały się składnikami tej formuły. Wszystko odbywa się w dedykowanym dla danej formuły pop-upie, za pomocą rozwijanego paska wyboru. W ten sam sposób definiujesz zależności pomiędzy kolumnami, za pomocą dostępnych formuł matematycznych. Masz do wyboru na ten moment tak proste operacje jak dodawanie, odejmowanie, mnożenie i dzielenie, czyli najprostsze i najczęściej używane w tzw. życiu zależności pomiędzy cyframi.
Kiedy zdefiniowałeś już wszystkie zależności, to właściwie jesteś na końcu. Zapisujesz zmiany od teraz możesz korzystać z dobrodziejstwa nowej funkcjonalności. Zapisywane w odpowiednich kolumnach cyfry wchodzą w interakcję między sobą, a kolumna wynikowa może być bezpośrednio publikowana odbiorcom. Jesteś na nowym levelu!
Oczywiście możesz powiedzieć że to przecież mało. Zgodzę się z Tobą że to nie wszystko co mogłoby być. Jeżeli miałbyś pomysł jaką formułę jeszcze wprowadzić i jak ją wykorzystasz w swojej organizacji – odezwij się do nas drogą mailową, a napewno się nad tym pochylimy. A może popracujemy nad tym razem?
B. M.